Dzięki uprzejmości wydawnictwa Pulp Books mogłam przeczytać i zrecenzować na łamach naszego Magazynu książkę Psy Gończe II: Leo Minor Joanny Ufnalskiej.

Na samym wstępie warto podkreślić, że jest to bezpośrednia kontynuacja cyklu Psy Gończe, która w pełni rozwija wątki zainicjowane w pierwszym tomie. W teorii możecie przeczytać drugi tom bez pierwszego, ale po co? Nie psujcie sobie w ten sposób tej spójnej i ciekawej historii!
Autorka ponownie przenosi nas do Łodzi – surowego, niejednoznacznego i tętniącego specyficzną energią miasta. Przemierzając kolejne rozdziały, trafiamy na jej ulice, zaułki i dzielnice, tak sugestywnie opisane, że czytelnik niemal czuje pod stopami bruk, słyszy echa rozmów mijanych przechodniów i widzi cienie przemykające w półmroku. Jednak akcja nie zamyka się wyłącznie w Łodzi. Ufnalska pozwala nam zajrzeć również w inne miejsca, poszerzając horyzonty historii i nadając jej większą głębię. Wydaje mi się, że możemy wręcz poczuć atmosferę minionych czasów. Z kart książki bije realizm codzienności: braki podstawowych produktów, panująca drożyzna, zmęczenie i bezradność zwykłych ludzi, a jednocześnie brutalność i twarde reguły okresu, w którym przyszło im żyć. Wszystko to tworzy gęsty, wciągający klimat, od którego trudno się oderwać.
W powieść wpleciono liczne wydarzenia, które faktycznie miały miejsce w mieście, co wyraźnie pokazuje, jak ogromny nakład pracy autorka włożyła w rzetelny research. Dzięki temu fabuła zyskuje niezwykłą wiarygodność, a czytelnik nieustannie ma poczucie obcowania z historią, która mogła wydarzyć się naprawdę.
Centralną postacią opowieści pozostaje Jakub – funkcjonariusz Łódzkiego Urzędu Śledczego. Z racji wykonywanej pracy nieustannie trafia on w mroczne, często makabryczne miejsca i okoliczności. Jego zadaniem jest nie tylko poskładanie okrutnych zdarzeń w logiczną całość, ale przede wszystkim doprowadzenie do triumfu sprawiedliwości, nawet jeśli cena bywa wysoka. Ufnalska pozwala czytelnikowi przyjrzeć się Jakubowi z bliska poprzez ukazanie zarówno jego determinacji, jak i wewnętrznego napięcia.
W tej części serii autorka chce nam bardziej pokazać życie i przeszłość każdego z kluczowych bohaterów, choć niektóre wątki wciąż pozostają owiane tajemnicą, co skutecznie podsyca ciekawość. Ogromnym walorem powieści są drobiazgi codzienności: widzimy, co jedli mieszkańcy różnych warstw społecznych, co mogli przeczytać w prasie, jakie przedstawienia mogli zobaczyć w teatrach. Te pozornie niewielkie detale dodają całej historii namacalnego realizmu, a z posłowia wynika jasno, że autorka każdą z tych informacji dokładnie zweryfikowała podczas swoich poszukiwań.
Psy Gończe II: Leo Minor to udana i wciągająca kontynuacja cyklu, która rozwija rozpoczęte wcześniej wątki i pogłębia portrety bohaterów, jednocześnie pozostając nierozerwalnie związana z pierwszym tomem. Joanna Ufnalska imponuje rozmachem historycznym oraz skrupulatnością researchu, dzięki czemu Łódź tamtych czasów ożywa na kartach książki w sposób pełny, wiarygodny i wielowymiarowy. Realistyczne szczegóły codzienności, przeplatające się z mrocznym wątkiem kryminalnym i życiem prywatnym bohaterów, sprawiają, że opowieść nabiera głębi i autentyczności. To lektura, która potrafi poruszyć, zaciekawić i pozostawić czytelnika z nadzieją na kolejne spotkanie z Jakubem, Gajcerem, Zosią i resztą barwnej galerii postaci.
Bajaderka
